Trzy punkty i czyste konto zdrowotne
Piłkarze Drwini odnieśli ważne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Zryw Królówka 2:0. Mecz w Sobolowie był niezwykle zacięty i obfitował w ostre starcia, ale najważniejsze dla gości jest to, że wszyscy zawodnicy wrócili do domu bez kontuzji.
Przebieg spotkania
Od pierwszych minut obie drużyny grały agresywnie, co prowadziło do licznych fauli i nerwowej atmosfery. W 35. minucie doszło do przepychanki, po której czerwone kartki zobaczyli trenerzy obu zespołów. Kluczowy moment nastąpił pięć minut później, gdy obrońca Królówki zagrał ręką na linii bramkowej. Sędzia podyktował rzut karny, a Wojciech Styczeń pewnie go wykorzystał, dając Drwini prowadzenie 1:0.
Po przerwie przewaga gości była jeszcze bardziej widoczna. W 55. minucie Dawid Raś został sfaulowany przed polem karnym, ale akcja była kontynuowana – Piotr Długoszewski dopadł do piłki i podwyższył wynik na 2:0. W 77. minucie Królówka straciła kolejnego zawodnika, Damiana Babraja, który otrzymał czerwoną kartkę. Mimo kilku okazji Drwinia nie zdołała jednak zdobyć kolejnych bramek.
Kadrowe wyzwania
Zwycięstwo ma tym większą wartość, że zespół zmagał się z brakami kadrowymi. Sztab szkoleniowy zdecydował się na dużą rotację, dzięki czemu szansę na grę otrzymali także zawodnicy drugiej drużyny. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:0, a Drwinia zainkasowała komplet punktów.
Jak podkreślono w relacji klubowej, mimo nerwowego przebiegu spotkania najważniejsze są trzy punkty i brak kontuzji w zespole.
Źródło: GKS Drwinia
Fot. m.facebook.com

