W niedzielnym meczu piłkarskim Beskid Żegocina zremisował z Czarnymi Kobyle 3:3, mimo że dwukrotnie prowadził dwoma bramkami (2:0 i 3:1). Spotkanie dostarczyło wielu emocji, a kibice obejrzeli aż sześć goli.
Przebieg meczu
Gospodarze z Żegociny szybko objęli prowadzenie i do przerwy wygrywali 2:0. Po zmianie stron podwyższyli na 3:1, wydawało się, że kontrolują sytuację. Jednak rywale z Kobyla nie zamierzali się poddać i zdołali odrobić straty.
Wszystkie trzy bramki dla Czarnych padły po stałych fragmentach gry – dwóch rzutach wolnych oraz rzucie karnym w doliczonym czasie gry (90. minuta). Hattricka dla gości ustrzelił Kalinowski, który okazał się bohaterem swojego zespołu.
Bramki dla Beskidu
Dla Beskidu Żegocina trafiali Konrad Łękawa, Michał Zapiór oraz Paweł Matras. Mimo strzeleckiej skuteczności, zespół nie utrzymał korzystnego wyniku i musiał zadowolić się jednym punktem.
Remis ten jest z pewnością rozczarowaniem dla drużyny z Żegociny, która walczy o wysoką pozycję w tabeli. Z kolei Czarni Kobyle mogą cieszyć się z cennego punktu wywalczonego na trudnym terenie.
Zdjęcia z meczu wykonał Radosław Marzec, któremu klub dziękuje za udokumentowanie tego emocjonującego spotkania.
Źródło: Beskid Żegocina
Fot. Pexels / Omar Tube

